niedziela, stycznia 25, 2015

PAT&RUB Płyn Micelarny Face - recenzja

  • Łagodzący preparat do demakijaż oczu i oczyszczania cery wrażliwej.
  • Kosmetyk naturalny, perfekcyjnie oczyszcza, tonizuje i łagodzi podrażnienia.
  • Nie narusza warstwy hydrolipidowej skóry.
  • Jest odpowiedni nawet dla bardzo wrażliwej cery.
  • Nadaje się do zmywania makijażu oczu. 
  • Zawiera kojącą podrażnienia i tonizującą wodę różaną, wodę rozmarynową o właściwościach antyseptycznych, łagodzącą wodę lawendową oraz  micele Sphingosomes Moist, które łączą właściwości pielęgnacyjne i oczyszczające.
  • Kosmetyk w 100% naturalny i hipoalergiczny.

Kompozycja:
  • Woda różana* - łagodzi zaczerwienienia, tonizuje, nawilża
  • Woda rozmarynowa* - działa antybakteryjnie, antyseptycznie i przeciwzapalnie
  • Sphingosomes Moist* - oczyszcza przy jednoczesnym zachowaniu naturalnej równowagi skóry, silnie nawilża, poprawia miękkość, jędrność i komfort skóry    
  • Woda lawendowa*- łagodzi podrażnienia
  • Mydlnica* - działa łagodząco i przeciwzapalnie, oczyszcza
*wszystkie surowce, z których skomponowany jest płyn micelarny PAT&RUB FACE, mają certyfikat naturalności.

Sposób użycia:
Do stosowania rano, wieczorem i odświeżania cery w ciągu dnia. Przemyj skórę twarzy i szyi płatkiem kosmetycznym dobrze nasączonym płynem micelarnym. W razie potrzeby czynność należy powtarzać, aż kolejny użyty płatek kosmetyczny pozostanie czysty. Tak oczyszczona skóra nie wymaga już mycia wodą i nie potrzebuje toniku. 


Moja opinia:

Opakowanie jest na pewno jednym z największych  plusów tego kosmetyku. Wygląda bardzo gustownie i profesjonalnie, nie zawiera zbędnych elementów i aplikacji i odkręca się w ciekawy sposób. Wystarczy przekręcić górną część, aby otworzyć lub zamknąć buteleczkę. Nie ma więc obawy, że korek się zgubi lub połamie. Dodatkowo mam wrażenie , że dzięki temu sposobowi dozowania kosmetyku, płyn jest aplikowany bardzo ekonomicznie. Buteleczka jest zrobiona z przeźroczystego plastiku, więc bez problemu możemy sprawdzić ile kosmetyku nadal posiadamy.

Zapach jest jednym z najbardziej intrygujących właściwości płynu micelarnego. Jak na tego typu kosmetyk, trzeba przyznać, że jest naprawdę intensywny, mi kojarzy się z miodem, ziołami i kwiatami. Mi ten aromat nie przeszkadza, bo lubię pachnące kosmetyki, ale myślę, że jest to typ zapachu, który niekoniecznie musie się wszystkim spodobać.
                   

Kolor płynu jest lekko różowawy, odrobinę brunatny, ale na waciku staje się praktycznie przeźroczysty. Zwykle płynu micelarne nie mają koloru, ale ten produkt ze względu na swoje naturalne pochodzenie jest delikatnie zabarwiony.

Działanie, czyli najważniejszy aspekt jeżeli mówimy o płynach micelarnych.  Do tej pory wszystko zapowiadało się pięknie, aż wreszcie pojawiły się schody. Płyn radzi sobie ze wszelkiego rodzaju pudrami i podkładami, ale ma problemy z tuszem do rzęs.  Rozpuszcza go, ale nie zbiera na wacik kosmetyczny, przez co tusz rozmazany jest wokół oka jak u pandy. Jest to dość kłopotliwe, bo zmywanie makijażu oka nie należy do najprzyjemniejszych, więc wymagamy od kosmetyku, aby zrobił to szybko i dokładnie. Oczywiście zmyjemy nim tusz i cienie, ale musimy poświęcić więcej czasu, aby zebrać wszystkie zabrudzenia. Ja jednak postanowiłam ułatwić sobie życie i zmienić jego zastosowanie. Aktualnie przecieram nim twarz po całym dniu kiedy nie stosuję makijażu lub traktuję go jako tonik po oczyszczeniu skóry zwykłym żelem. Bardzo istotne, że płyn nie podrażnia skóry twarzy i okolic oczu, a po jego zastosowaniu cera jest delikatna, wygląda na oczyszczoną, nie jest niekomfortowo napięta, jak czasem bywa z takimi kosmetykami. Nie jestem typem osoby, która wyrzuca kosmetyki, więc znalazłam dla niego równie dobre zastosowanie. Następnym razem jednak już nie trafi do mojej kosmetyczki, bo kupiłam go z myślą o zmywaniu makijażu,  a nie tonizowaniu cery.


Podsumowując kosmetyk Pat&Rub jak zwykle pozytywnie zaskoczył mnie swoją naturalnością i delikatnością w stosunku do cery. Niestety nie do końca spełnia swoje zadanie przez co musiał ode mnie dostać sporego minusa. Kolejną sporną kwestią jest zapach, który niekoniecznie przypadnie wszystkim do gustu. Pozostałe aspekty tego kosmetyku to same plusy, więc ten płyn micelarny to pewnego rodzaju zagadka. Gdyby tylko był tonikiem to dostałby ode mnie najwyższą notę.

Cena: 60zł/200ml

9 komentarzy :

  1. Mnie akurat zapachy ziołowe w kosmetykach nie przeszkadzają, nie drażnią one mojego nosa. ;) Natomiast jeżeli miałabym wydać aż 60 zł za preparat, który w swoim działaniu przypomina mi raczej tonik, aniżeli płyn do demakijażu, to wolałabym kupić inny, ale w pełni spełniający swoje główne zadanie. Jeżeli kiepsko radzi on sobie ze zwykłym makijażem oczu, to z wodoodpornym makijażem w ogóle by sobie nie dał rady. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używam wodoodpornych kosmetyków, ale pewnie nie radziłby sobie.

      Usuń
  2. Uwielbiam kosmetyki Kingi Rusin, ale tutaj niestety podzielam opinię, bo ten płyn micelarny bardzo słabiutko radzi sobie ze zmyciem makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy, jednak cena odstrasza. ;)
    Ja jestem wierna płynowi 3w1 z Garniera. Cena fajna, wydajny, nie podrażnia. A do demakijażu oczu używam płynu Long4Lashes, który kupiłam w zestawie z odżywka. Jest genialny! Nie dość, że świetnie zmywa mój mocny makijaż oczu, to jeszcze rzęsy nie wypadają, a wręcz są chronione. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaciekawiłaś mnie, bo nie wiedziałam, że oprócz odżywek te marki mają jeszcze produkty do demakijażu.

      Usuń
    2. Mają, a ten to chyba dość nie dawno wyszedł na rynek kosmetyczny. ;) Ma bardzo pojemną buteleczkę, jest łagodny dla skóry oczu i twarzy, i co ważniejsze doskonale radzi sobie z każdym makijażem. Wodoodporny też nie jest mu straszny, bo moja nastoletnia bratanica to niezła tapeciara :D i często mi go podkrada, a on, no cóż prawie jak za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki (w tym przypadku wacika) sprawia, że makijaż w mig znika. ;)

      Usuń
    3. Dokładnie tak jak Kasia napisała. Dla mnie to nr 1 do demakijażu oczu. Moje oczy są wrażliwe, makijaż jak juz pisałam - zawsze mocny. A ten płyn to delikatne, ale solidne cudo. Piszę to z ręką na sercu. :)

      Usuń
  4. Eve Milenna- Szkoda, że nie radzi sobie z tuszem do rzęs nom ale nie można mieć wszystkiego hehehe ps. Rzeczywiście wygląd super, przyciąga oko

    OdpowiedzUsuń
  5. Eve Milenna- Szkoda, że nie radzi sobie z tuszem do rzęs nom ale nie można mieć wszystkiego hehehe ps. Rzeczywiście wygląd super, przyciąga oko

    OdpowiedzUsuń

Tu też może ci się spodobać

Recent Posts Widget
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Follow Me @ SoraTemplates

Popular Posts

5 w piątki

Miniatury kosmetyków - 5 sposobów, aby ich rzeczywiście używać

Miniatury kosmetyków pozornie wydają się bardzo niekłopotliwymi kosmetykami, które można wykorzystać na wiele różnych sposobów. Teoria to...

Bloglovin

Follow

Archiwum bloga

Obserwatorzy