poniedziałek, lutego 16, 2015

BOSCH mini stylizatory do włosów Style To Go

Mają szansę stać się nieodłączonymi towarzyszami każdej kobiety i lokatorami jej torebki. Linia obejmuje trzy kompaktowe urządzenia: suszarkę do włosów, prostownicę i suszarko-lokówkę. Suszarka wyposażona jest w wąski koncentrator powietrza dla bardziej precyzyjnej stylizacji i Combo przełącznik, który daje możliwość dwóch ustawień temperatury i siły nawiewu. Składana rączka sprawia, że urządzenie jest łatwe do przechowywania i transportu.
Prostownica charakteryzuje się wysoką wydajnością przy temperaturze 200 stopni. Płytki do prostowania włosów są pokryte warstwą ceramiczną dla delikatnej stylizacji, ponadto sprzęt wyposażono w aluminiowe płytki na obudowie, które umożliwiają tworzenie loków.
Suszarko-lokówka wyróżnia się natomiast unikalnym, kompaktowym designem i stałą, okrągłą szczotką o średnicy 25mm, wykonaną z odpornego na gorąco plastiku. Znakomicie nadaje się do szybkich i wygodnych fryzur.
Wszystkie trzy urządzenia są naprawdę niewielkich rozmiarów i charakteryzują się bardzo małą wagą. Ich dodatkową zaletą jest fakt, że dzięki odpowiedniemu przełącznikowi można je podłączyć do każdej sieci elektrycznej na całym świecie.


Czy takie urządzenia są potrzebne?
Zdarzyło się wam kiedyś, że podczas dnia fryzura wymagała natychmiastowej poprawki lub w czasie imprezy jakieś pasmo włosów starczało w innym kierunku niż reszta? Nie jest to z pewnością miłe uczucie, kiedy przed lustrem spędziło się kilka godzin, a efekt po jakimś czasie jest opłakany. Mamy dwa wyjścia, możemy pogodzić się z zaistniałą sytuacją lub zabierać wszędzie ze sobą standardową prostownicę, choć brzmi to niedorzecznie. Inna sytuacja dzieje się podczas wszelkiego rodzaju wyjazdów, kiedy wieziemy wielkie stylizatory do włosów, a mogłybyśmy w ich miejsce włożyć do torby dwie pary butów lub kolejną sukienkę. Marka Bosch ma dla nas jednak rozwiązanie, a dzięki tej recenzji dowiecie się  czy przypadło mi ono do gustu.

Czy suszarka spełniła moje oczekiwania?
Powiem szczerze, że nie spodziewałam się wiele po tak niewielkim urządzeniu. Jak bardzo byłam zaskoczona kiedy włączyłam suszarkę i wydobył się z niej intensywny podmuch powietrza już podczas ustawienia mniejszej mocy. Bałam się, że suszarka będzie bardzo słaba ze względu na jej niepozorne gabaryty, całe szczęście, że mały ma tylko rozmiar. Posiada dwa stopnie intensywności wyłącznie ciepłego nawiewu. Składana rączka moim zdaniem będzie idealna w podróży, ponieważ dzięki niej suszarka zajmuje mniej miejsca. W komplecie posiada również dyszę do punktowego układania włosów. Od suszarki nie wymagam naprawdę wiele, oprócz tego aby tworzyła silny strumień powietrza. Wszelkiego rodzaju udogodnienia w postaci chłodnego nawiewu mnie nie interesują, bo trudno nimi wysuszyć moje gęste i długie włosy, więc dla takiego minimalisty będzie to suszarka idealna.


Czy prostownica mi się spodobała?
Jak możecie wywnioskować z wymiarów to urządzenie jest naprawdę niewielkie. Jednak w małym sprzęcie mieści się ogromna siła. Szybkością prostowania konkretnego pasma dorównuje mojej standardowej prostownicy z wieloma funkcjami. Trzeba jednak pamiętać, że jest ona naprawdę małych wymiarów, więc prostowane pasmo włosów również musi być mniejsze. Dlatego też będzie idealna dla osób z krótkimi lub cienkimi włosami lub może być stosowana podczas poprawek w ciągu dnia lub na imprezach. Warto wspomnieć, że nie ma tutaj możliwości regulacji temperatury i po włączeniu urządzenie automatycznie ustawiane jest na 200 stopni, dlatego należy mieć na uwadze bezpieczeństwo i krótki czas stosowania na jednym paśmie. Można powiedzieć, że brak regulacji temperatur jest minusem, aczkolwiek jeśli ma to być urządzenie stosowane od czasu do czasu to nie widzę w tym żadnego problemu.  Dodatkowo prostownica oprócz standardowych płytek ceramicznych posiada powierzchnie aluminiowe służce do kręcenia włosów.  Dzięki nim można szybko i łatwo stworzyć ładne, aczkolwiek cienkie loczki. Jest to ciekawe udogodnienie, bo w standardowych prostownicach ta powierzchnia najczęściej jest plastikowa i nie pomaga, a czasem przeszkadza w stylizacji.



Jak spisała się suszarko-lokówka?
Po włączeniu urządzenia z powierzchni z wypustkami wydobywa się ciepłe powietrze, które pomaga w wysuszeniu włosów i nadaniu im pożądanego kształtu. Bardzo łatwo można wygładzić nią włosy lub stworzyć nawet grube, dość luźne fale. To urządzenie najbardziej mnie zaskoczyło, bo wydawało mi się ze względu na wielkość niepraktyczne, a jednak przyjemnie się je stosuje, a efekt jest naprawdę szybki i zadowalający. Włosy są gładkie, w odpowiednich miejscach wywinięte lub podkręcone. Warto tu wspomnieć, że urządzenie nie ma żadnych ruchomych części, różnej długości wypustek, a mimo wszystko radzi sobie z włosami.



Czy zestaw Style to Go rzeczywiście mieści się do kopertówki?
Tak, każdą rzecz z pewnością ze względu na swoje niewielkie wymiary będzie mogła być spakowana do standardowej kobiecej kopertówki. Urządzenia są małe, ale należy pamiętać również o kablu zajmującym trochę miejsca, a którego przecież nie da się zminimalizować, bo dla wygody powinien być standardowej długości. Jednak zabieranie ze sobą do pracy lub na imprezę suszarki lub suszarko-lokówki wydaje mi się raczej zbędne. Prostownica jest najmniejsza z tego stylowego towarzystwa i to właśnie ona najbardziej sprawdzi się w tej roli.

Jaka jest moja ogólna opinia?
Moim zdaniem pod względem technicznym urządzenia spisują się bardzo dobrze i dorównują swoim większym wersjom. Są jednak bardzo proste, nie mają całej palety funkcji, dziwnych właściwości lub skomplikowanych przełączników. Nie spodziewajmy się ekskluzywnych sprzętów z diamentowymi powierzchniami, jonizacją lub wszystkim co teraz jest na czasie. Są to po prostu stylizatory, które mają być idealne w podróży, kiedy każdy centymetr kwadratowy w walizce ma znaczenie lub podczas wszelkiego rodzaju wyjść, gdy mamy w torebce naprawdę mało miejsca. Minusem może być fakt, że plastik dość szybko się nagrzewa, więc trzeba uważać, aby się nie poparzyć. Design oceniłabym bardzo pozytywnie, urządzenia wyglądają ładnie, nowocześnie i estetycznie, a wykonane są ze starannością, ale bez przepychu i wrażenie luksusu. Na co dzień prostownica jest dla mnie za mała, ale suszarka i szuszarko-lokówka działają z taką intensywnością, że nie widzę przeszkód, aby je stosować również podczas codziennej stylizacji.  Jeżeli więc potrzebujecie czegoś prostego, małego i nieskomplikowanego to polecam Bosch Style to Go.

Cena: 49zł 
za każde urządzenie

8 komentarzy :

  1. Bardzo praktyczne, podręczne urządzenia. :)
    Aczkolwiek ja od daaaawna mam w domu małą składaną suszarkę. I malutkie żelazko. Świetnie się sprawdzają w podróżach. Polecam każdemu takie rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie dla takich osób jak ja, które zabierają mnóstwo często niepotrzebnych rzeczy, a pakowanie nigdy nie ma końca :)

      Usuń
    2. Też zdarza mi się brać wiele niepotrzebnych rzeczy...ale no nie ukrywam - suszarka, prostownica, żelazko to zawsze są ze mna. Wiadomo...na wakacjach można sobie pozwolić na luz, ale nie wyobrażam sobie mimo wszystko chodzić w pomiętych ubraniach. Wygląda to niechlujnie.
      A prostownica, suszarka? Cóż...my kobiety zawsze sobie wynajdziemy powód, by się wystroić, nawet w czasie błogiej laby gdzieś nad morzem czy jeziorem. Chociażby imprezka w klubie, gdzie nawet jeśli sie makijażem nie błyszczy, bo może spłynąć od duchoty i gorącej atmosfery, tak niech włosy będą błyszczały i dodawały uroku, o! :)

      Usuń
    3. Ja obserwuję, że ludzie na wakacjach dzielą się na dwie grupy. Jedni totalnie zadbani, z perfekcyjnie ułożona fryzurą i bezbłędnym makijażem, drudzy absolutnie na luzie w pogniecionym podkoszulku i bałaganem na głowie :D

      Usuń
    4. Ja raczej po środku. No make up lub jedynie rzęsy wytuszowane. Jednak włosy muszą być umyte i ujarzmione - wrr, to siano gdy wyschną mnie dobija. A ubranie... no cóż, dla mnie brudne i pomięte to naprawdę niechlujstwo - a nie zwykły luz, bez przesady. :)

      Usuń
  2. Ileż to ja razy wyszłam na imprezę z super loczkami a podczas pobytu na niej moje loczki stały się niewidoczne... Jakaż ja bym była wtedy szczęśliwa mając w zasięgu swojej ręki takie maleństwo, które pomogłoby mi odtworzyć to co utraciłam. Albo wyprostowałam sobie pięknie włosy a podczas wilgoci jedno pasmo wywinęło mi się nie w tą stronę co trzeba i moja idealnie wygładzona fryzura odeszła do lamusa. Tutaj ta mini prostownica uratowałaby moją czuprynę przed nieładem.

    Niezwykła siła drzemie w tych maleństwach, z tego co czytam, to prócz tego, że mają nienadzwyczajny wygląd sprawdzają się świetnie i najważniejsze, że mieszczą się w małej torebce. Dobrze, że prostownica ma płytkę ceramiczną, ona nie niszczy aż tak bardzo włosów. W suszarce wolałabym jednak aby była również wersja z chłodnym strumieniem powietrza, jednak jestem pozytywnie zaskoczona funkcjonalnością tych sprzętów, jak i ich niewygórowaną ceną. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie chyba twórcom chodziło o stworzenie czegoś małego, nieskomplikowanego i w przystępnej cenie :)

      Usuń
  3. Suszarka i ta mini prostownica to moi zdecydowani faworyci :)

    OdpowiedzUsuń

Tu też może ci się spodobać

Recent Posts Widget
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Follow Me @ SoraTemplates

Popular Posts

5 w piątki

Miniatury kosmetyków - 5 sposobów, aby ich rzeczywiście używać

Miniatury kosmetyków pozornie wydają się bardzo niekłopotliwymi kosmetykami, które można wykorzystać na wiele różnych sposobów. Teoria to...

Bloglovin

Follow

Archiwum bloga

Obserwatorzy