Co prawda Walentynki minęły tak szybko, że nawet nie zdążyłam się zorientować, ale przecież miłość trzeba celebrować każdego dnia, bez względu na porę roku, czy datę w kalendarzu. Nie jestem typowym romantykiem i ten cukier i miód trochę mnie przytłacza, a wszędobylskie serduszka irytują, ale czasem nawet ja potrafię docenić coś ciekawego, pomysłowego i na pewno nie banalnego. Prezenty to czasem naprawdę niewygodny temat. Ile razy zdarzyło Wam się nieszczerze cieszyć, a potem podarek upchnąć gdzieś w szufladzie, aby tylko zniknął z pola widzenia? Dlatego ja wychodzę z założenia, że jeśli nie mamy pomysłu na dekoracyjny podarek, to warto kupić coś praktycznego, co przynajmniej przyda się obdarowanej osobie i nie będzie kurzyło się na komodzie. Jeżeli macie ochotę przekonać się jak bardzo romantyczna i pomysłowa jest Sephora to zapraszam Was do dalszej części tego romantycznego wpisu.


Żel pod prysznic i do kąpieli z naklejkami.
Jest to delikatnie perfumowany żel zamknięty w typowe dla Sephory opakowanie. Już niebieska, okrągła buteleczka z sercem wygląda bardzo ładnie, a dodatkowo w zestawie dołączone są naklejki z literkami i grafikami, dzięki którym można stworzyć różnego rodzaju wyznania miłości, życzenia lub co tylko podpowie nam wyobraźnia. We mnie siedzi takie duże dziecko, więc taka propozycja własnego zdobienia bardzo mi się spodobała. Myślę, że to świetny pomysł na prezent, miło by było dostać kosmetyk z jakąś ciekawą dedykacją, wyłącznie dla mnie.
Cena: 39zł



Kalendarz miłości.
Pod cyferkami są okienka, pod którymi mieszczą się małe, wielokolorowe, cudnie pachnące, musujące serduszka do kąpieli. Dodatkowo po otwarciu okienka ukazują się nam się wyznania miłości w różnych językach. Ja uwielbiam takie gadżety do kąpieli, więc taki prezent jak najbardziej przypadł mi do gustu. Dodatkowo forma kalendarza przypomniała mi czasy kiedy w oczekiwaniu na święta otwierałam poszczególne okienka i wydobywałam z nich słodkości. Jak miłe są to wspomnienia! Teraz słodycze staram się ograniczać, więc przynajmniej rozpieszczę się przyjemną kąpielą z dodatkiem musujących serc. Wszystkich szczegółów tego kalendarza zdradzać nie będę, bo przecież ma to być niespodzianka.
Cena: 55zł



Konkurs na deser.
Chcielibyście przekonać się na własnej skórze jak działa limitowana edycja tych kosmetyków? W takim razie zapraszam na na mały konkurs, dla osób, które nie mają zamiaru czekać na takie niespodzianki od kogoś i chcą wziąć sprawy we własne ręce! :)

Zasady:
1. Dołącz do obserwatorów bloga.
2. Napisz, którą nagrodę wybierasz (możesz jedną, możesz obie). Laureat zostanie wylosowany.
3. Miło mi będzie jeśli udostępnisz konkurs na blogu lub Facebooku, ale nie jest to warunek konieczny.
O nagrody możecie się starać do 15.03.2
015r. Zwycięzca będzie ogłoszony tutaj w poście konkursowym.


Zapraszam!

Wygrywa: Ewka Ewka
Gratuluję i proszę o kontakt!