Bardzo lubię oglądać zdjęcia przepięknych wnętrz, dekoracji i innych elementów wystroju. Niestety nie każdy z nas ma przestronny loft mieszczący się w modnej ulicy wielkiego miasta, mieszkanie jak z czasopisma wnętrzarskiego oraz możliwości, aby urządzić wszystko według swoich wyobrażeń. Jednak nawet w swoich skromnych czterech kątach można wprowadzić ciekawe elementy, które zwrócą uwagę i nadadzą wnętrzom charakteru. Taką skrzynkę mniej lub bardziej zmodyfikowaną widziałam na kilku blogach, a nawet w programie o dekoracjach wnętrz. Zapragnęłam ją mieć i z lenistwa chciałam kupić już gotową. Niestety albo ceny były grubo przesadzone, albo wykonanie nie do końca ładne i spełniające moje oczekiwania. Postanowiłam zrobić więc taką dekorację sama, no dobra z małą pomocą męskiej ręki. Jaki efekt uzyskałam oraz z czym musiałam się zmierzyć zobaczycie i przeczytacie niżej.
>>> Jak zrobić gipsowe świeczniki w kształcie poduszek? >>>
>>> 5 pomysłów na niebanalne podkładki pod kubek? >>>
>>> Jak zrobić terrarium na kaktusy i inne sukulenty? >>>

CZEGO POTRZEBUJEMY DO WYKONANIA SKRZYNI?

- drewniana skrzynia
- cztery kółka do mebli
- biała farba do drewna
- kilka wkrętów
- pędzle lub sprężarka do malowania
- wiertarka
- być może nitownica
- papier ścierny lub szlifierka

SKĄD WZIĄĆ POTRZEBNE ELEMENTY?

Skrzynkę na owoce można znaleźć w domu, piwnicy lub na strychu. Zapewne stoi gdzieś zapomniana, zakurzona i zbędna. Jeśli nic takiego nie mamy to radze udać się na jakiś ryneczek i tam popytać osoby sprzedające warzywa. Być może dostaniemy skrzynkę za ładne oczy, a jak takich nie posiadamy to wystarczy dosłownie kilka złotych. Możemy też zbić skrzynkę samemu, aby mieć ją bardziej unikatową i fantazyjną, ale to z pewnością wymaga czasu i nieco umiejętności. Kółka, wkręty, farba, papier ścierny, pędzle są oczywiście dostępne w każdym sklepie budowlanym. Koszt tych elementów to ponad 30 zł. Ja kupiłam farbę o pojemności 1 litra, ale z pewnością wystarczy mniejsza, więc cena zmaleje o kilka złotych.



ETAP 1 - MALOWANIE

Moja skrzynka wyglądała naprawdę źle, bo była przybrudzona, trochę krzywo wykonana, a powierzchnia desek nierówna i postrzępiona. Dlatego jeśli nie chcemy się męczyć to radzę wybrać taką w lepszym stanie, o gładszej strukturze. Można spróbować wygładzić ją papierem ściernym lub użyć szlifierki, aby uzyskać powierzchnię lepszą do malowania. Kolejny krok to użycie farby i tutaj też muszę dodać swoje trzy grosze. Ja wybrałam alkidową i jak możecie zauważyć wewnętrzna strona pomalowana dwa razy posiada wiele prześwitów, które mogą się podobać lub nie. Moim zdaniem to daje skrzynce charakteru i wygląda jak specjalnie postarzana. Jeśli nie chcemy uzyskać takiego efektu to trzeba nałożyć przynajmniej trzy warstwy, które już dokładnie pokryją drewno. Być może najlepiej zaimpregnować wcześniej skrzynkę, aby farba nie wsiąkała i możliwe, że wtedy nie będzie trzeba nakładać tylu warstw lub po prostu sprawdzi się inny rodzaj farby. Dodam jeszcze, że w tym samym czasie malowałam sklejkę drewnianą i w jej przypadku pokrycie farbą było niemalże idealne. Tak więc jednolity kolor zależy chyba od gładkości drewna. Skrzynka była malowana za pomocą sprężarki, więc wszystko szło gładko i przyjemnie, ale oczywiście pędzel też da radę.

ETAP 2 - ZAKŁADANIE KÓŁEK

Najpierw nawiercamy wiertłem skrzynkę, potem przekładamy wkręt przez dziurkę przy metalowej podstawie kółek, wkładamy go w miejsce wywiercenia i ponownie używamy wiertarki. Tutaj niestety napotkałam na problem, ponieważ moja skrzynka ma już swoje lata i drewno pod wpływem wiertła zaczęło się rozchodzić i pękać. Dlatego jeszcze raz wspomnę, że lepiej wybrać skrzynię w dość dobrym stanie. Kółka się trzymają, ponieważ użyta została nitownica, ale myślę, że to już ostateczność i normalnie będą dobrze przytwierdzone na najzwyklejszych wkrętach. Działają sprawnie i skrzynię można bez problemu przesuwać w wybrana miejsce.

EFEKT KOŃCOWY

Ja jestem bardzo zadowolona z tego co powstało. Może nie wszystko jest idealnie, ale zrobiłam to prawie sama...no dobra ja instruowałam, ale za to pomysł był mój. Wygląda bardzo fajnie i świetnie komponuje się w mieszkaniu. Dzięki kółkom nabiera charakteru i można bez problemu przesunąć ją w dowolne miejsce. Według mnie będzie idealna do trzymania poduszek i narzut lub jako pojemnik na książki, czasopisma lub inne bibeloty. 

Ja mam ochotę na więcej takich domowych robótek, a wy lubicie takie projekty DIY?