Najczęściej z naturą mi do twarzy i moja skóra reaguje świetnie na składniki pochodzenia naturalnego. Dlatego też kiedy otrzymałam propozycję przetestowania produktu ze sklepu www.tobeeco.com zgodziłam się bez zastanowienia, ponieważ lubię poznawać nowe marki, a poza tym perspektywa potraktowania skóry kosmetykiem w 100% naturalnym wydała mi się niezwykle kusząca. Mimo, że produkt dostałam w prezencie to swoich czytelników traktuję z szacunkiem, więc podzielę się rzetelną recenzją, która nie będzie opływała jedynie w zachwyty, a przedstawi ten produkt w pełnej krasie. Wybrałam kosmetyk o nazwie Precise, ponieważ wydał mi się najbardziej odpowiedni do mojej problematycznej i często przetłuszczającej się cery, z którą miewam czasem nie lada problemy. jesteście gotowi na zachłyśnięcie się naturalnością? W takim razie zapraszam do dalszej części.
Wyrób sobie dobry nawyk z Precise! Ten zabieg szybko poprawi młodą i problematyczną skórę, chroniąc ją przed zewnętrznym, niekorzystnym wpływem środowiska. Fluid delikatnie oczyszcza poprawiając stan i koloryt skóry. Stosować w okresie wiosennym do wszystkich rodzajów skóry aby oczyścić ją z toksyn nagromadzonych przez zimę.

Skromne opakowanie
Kiedy tylko zobaczyłam malutką buteleczkę od razu przyszły mi na myśl kosmetyki tworzone ręcznie. Produkt wygląda bowiem bardzo skromnie, niepozornie jak typowy wyrób naturalny wykonywany gdzieś w małej manufakturze. 
Obecnie zespół składający się z siedmiu kobiet, pracuje codziennie w laboratorium Douces Angevines, aby każdy z kosmetyków wykonywać ręcznie wg tradycyjnych metod.
Opakowanie jest szklane, a płyn nabiera się pipetą zakończoną korkiem z plastiku oraz czegoś w rodzaju gumy. Po jednym naciśnięciu aplikatora można nabrać ilość odpowiednią do pokrycia twarzy, szyi i dekoltu. Prostota i minimalizm to pierwsze słowa, które kojarzą mi się z tym produktem.


Specyficzny zapach
Spodziewałam się czegoś bezzapachowego lub mdłego jak w przypadku typowych olejków. Tutaj jednak nie ma mowy o słabo wyczuwalnym aromacie, bo do nosa dociera prawdziwa bomba zapachowa. Woń ta przypomina mi naturalne olejki eteryczne, jest bardzo intensywna, trwała i absolutnie naturalna. Nie występują tutaj sztuczne substancje perfumujące. Dostałam również kilka próbek innych kosmetyków i muszę przyznać, że wszystkie pachną równie intensywnie i ziołowo, choć różnią się od siebie kilkoma akcentami zapachowymi. Wspomnę jeszcze, że jeśli stosowałam fluid na noc to rano nadal był wyczuwalny, chociaż już w mniejszym stopniu. Mam jednak dość mieszane odczucia co do tego zapachu, ponieważ jego odbiór zależy od subiektywnych upodobań danej osoby. Z jednej strony jest bardzo naturalny, świeży i mocny, może odrobinę ziemisty. Z drugiej jednak mam świadomość, że nie każdy jest fanem mocno pachnących kosmetyków i tak silna woń może być uciążliwa.


Dlaczego jet to fluid?
Nie będące ani kremem ani olejkiem, kosmetyczne fluidy to prawdziwe złoto roślinnych substancji, które są unikatowe w świecie naturalnych kosmetyków. Ich udoskonalona formuła zawiera w sobie kombinację tłoczonych na zimno olejów roślinnych, naturalnych esencji owoców cytrusowych, kwiatowych, olejków eterycznych, liści, żywicy, maceratów i świeżych roślin ogrodowych.
Jak widać nazwa fluid wiąże się z unikatowym składem tych kosmetyków. Niewprawne oko jednak może stwierdzić, że konsystencją przypomina dość rzadki olejek i ma lekko żółtawy odcień.

Jak go stosowałam?
Używać rano i wieczorem, nakładając na całą twarz bądź problematyczne partie twarzy wymagające oczyszczenia. Fluid może być również używany na kark i plecy. Szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu. Odpowiedni również dla mężczyzn. Wygodna aplikacja za pomocą kroplomierza.
Ja stosowałam go głównie na noc, ponieważ na dzień taka tłustawa formuła nie zawsze mi odpowiadała. Jednak kilka razy nałożyłam kroplę na twarz, a na to podkład. Jakie było moje zdziwienie kiedy okazało się, że cera wygląda naprawdę dobrze, puder się nie waży, nie tworzy smug i plam. Jadnak zmatowienie cery było obowiązkowe, ponieważ moja skóra wydziela bardzo dużo sebum, tym bardziej że robi się coraz cieplej. Producent pisze, że produkt nie pozostawia tłustego filmu z czym się nie zgodzę.  W moim przypadku nie wchłaniał się i zachowywał jak klasyczny olejek. Nie mam mu tego za złe, bo bardzo lubię wszelkiego rodzaju produkty oleiste, które przez całą noc znajdują się na mojej skórze, tworzą pewnego rodzaju powłokę, która odżywia skórę przed długi okres czasu. Rano po całonocnej kracji cera była bardzo miękka i gładka, dodatkowo Precise nie zapychał cery, nie powodował wyprysków, a nawet lekko łagodził powstałe wcześniej zmiany. Nie powinny się go bać osoby z tłustą cerą, bo wbrew pozorom olejki na taką skórę działają rewelacyjnie i co najważniejsze nie powodują powstawania niedoskonałości. Do pokrycia całej skóry wystarczy dosłownie kilka kropelek, więc patrząc na moje zużycie wydaje mi się, że wydajność można porównać do klasycznego kremu, którego zwykle w słoiczku jest dwa razy więcej. Nie ma bowiem potrzeby nakładania bardzo dużej ilości tego fluidu, ponieważ już mała kropla pozwoli na pokrycie powiedzmy czoła lub policzka.


Kilka słów o składzie
INCI: CORYLLUS AVELLANA*, SIMMONDSIA CHINENSIS*, ARGANIA SPINOZA*, PELARGONIUM ASPERUM*, POGOSTEMON CABLIN*, LAVANDULA LATIFOLIA*, MELALEUCA LEUCADENDRON*, MELALEUCA ALTERNIFOLIA*, SESAMUM INDICUM*, STYRAX BENZOE*, PARFUM (ESSENTIAL OILS FRAGRANCE), géraniol, linalol, eugenol, limonene, citronellol, citral, farnesol, benzyl benzoate, coumarine, neral (contained in essential oils) * Składnik z rolnictwa ekologicznego.
Jak widzicie są to kosmetyki absolutnie naturalne i przyjazne środowisku. Na stronie sklepu możecie się dowiedzieć wielu przydatnych informacji jak powstają te produkty, z czego i gdzie. Najbardziej zaskakujące było dla mnie, że kosmetyki są prawdziwą esencją, bo jak widzicie w składzie nie ma wody na pierwszym, ani żadnym miejscu!
Standardowy krem, nawet jeśli jest organiczny, składa się z co najmniej 60% wody i 20% składników nadających mu odpowiednią konsystencję np. emulgatory czy inne substancje pochodzenia chemicznego, które nie mają wpływu na Twoją skórę. Kosmetyczne fluidy Douces Angevines, dzięki temu, iż są pozbawione wody, oferują Ci 100% czystych roślinnych i kwiatowych ekstraktów, pełnych naturalnych substancji czynnych gwarantujących wysoką efektywność.
Bardzo interesujące jest to, że kosmetyki powstają trochę jakby w innej epoce z poszanowaniem dla środowiska, pietyzmem, starannością i w klimacie trochę zapomnianego zielarstwa. Moim zdaniem warto zainteresować się tą marką jeśli z naturą Wam do twarzy.


Cena: 130 zł/15 ml