Jeśli interesujecie się tematyką dekoracji mieszkań to na pewno zauważyliście, że aktualnie modne są wszelkiego rodzaju kosze z drutu lub bardziej solidne z mocniejszego metalu. Wraz ze zwiększeniem zainteresowania na tego typu elementy wzrosła też cena i aktualnie taka niepozorna dekoracja jest naprawdę kosztowna. Ja postanowiłam zrobić ją sama i przekonać się czy taki kosz jest mi potrzebny, a jeśli się sprawdzi to może rzeczywiście skuszę się na coś bardziej stylowego. Może także Wam wpadnie do głowy pomysł na jakąś ciekawą i użyteczną dekorację mieszkania!


Czego potrzebujemy do wykonania?
Oczywiście koszyka, którego pochodzenie może być różnorakie. Mój najprawdopodobniej pochodzi z zamrażarki, ale może być też taki na zakupy lub zupełnie inny. Im bardziej dziwny, zdobiony lub wymyślny tym lepiej. Mój jest prosty i powiem szerze, że wolałabym, aby był bardziej dekoracyjny, ale chodziło tutaj o robienie przedmiotów z rzeczy, które ma się pod ręką, więc już nie marudzę. Kolejna rzecz to farba w sprayu, nożyczki i sznurek jutowy lub coś podobnego do owinięcia według uznania. 


Jak wykonać taką dekorację?
Po pierwsze usunęłam plastikowe elementy oraz pomalowałam koszyk farbą, ponieważ biała warstwa była zniszczona, zżółknięta i bardzo leciwa. Następnie górną część owinęłam jutowym sznurkiem, co jest bardzo żmudne i pracochłonne, ale można przynajmniej posiedzieć trochę i pomedytować. Nie używałam żadnego kleju, a jedynie zawiązywałam supeł i maskowałam go kolejną warstwą sznurka. Oczywiście możemy pominąć ten element lub użyć wstążki lub innego materiału oraz zaplatać w różnego rodzaju kombinacjach. Mi zależało na sznurku, ponieważ mam kilka dekoracji z nim w roli głównej, więc idealnie wpasował się do mojego mieszkania.


Do czego się przyda?
Moim zdaniem to fajny pojemnik na książki lub inne bibeloty, a także na ręczniki lub pościel, jeśli użyjemy odpowiednio dużego koszyka. Przyda się też dla osób, które zastanawiają się nad zakupem bardziej stylowego kosza i nie wiedzą czy im się przyda taki dość drogi element dekoracyjny i użytkowy. W moim aktualnie przebywają Cotton Balls i bardzo ładnie wyglądają wszystkie razem zamknięte w jednym pojemniku. Oczywiście wykorzystać go można na wiele sposobów, a jak już nas znudzi to zawsze można w nim wynieść pranie lub spakować jakieś 'przydasie' i zachomikować na strychu, aby ktoś za pół wieku go odnalazł i uznał, za wspaniały element dekoracyjny w stylu retro! A tak całkiem poważnie to lubię takie rzeczy robić sama, bo przedmioty mnie często nudzą i pozbycie się czegoś za złoty kilka mniej boli niż takiego za kilkadziesiąt złotówek!