Mini Mascara trafiła do mnie wraz z Sephora Box, o którym pisałam w tym wpisie. Natomiast płyn do demakijażu kupiłam jakiś czas temu również w perfumerii Sephora, która posiada oba kosmetyki w swojej ofercie na wyłączność. Początkowo nie planowałam recenzji miniatury tuszu, bo po prostu nie lubię opisywać takich maleństw, ale zakup płynu stał się dobrym pretekstem do przedstawienia tej pary razem w jednym poście. O marce oraz tej linii jakiś czas temu było dość głośno, więc z przyjemnością skonfrontuję opinie z własnym doświadczeniem. Co jest bardzo interesujące w czeluściach internetu można przeczytać naprawdę skrajne recenzje odnośnie tuszu i dosłownie nic na temat płynu w naszym ojczystym języku, czego przyczyną jest najprawdopodobniej jego wysoka cena. Jesteście gotowi? No to zaczynamy!

BENEFIT COSMETICS - PŁYN DO DEMAKIJAŻU THEY'RE REAL REMOVER

Włącz they’re real! remover do Twojej codziennej rutyny pielęgnacyjnej, a przekonasz się jak dobrze usuwa wodoodporny tusz i najbardziej trwałe eyelinery. Pokochasz możliwości tej gwiazdy demakijażu: jej formuła kremowego żelu sprawnie usunie makijaż, bez naciągania delikatnej skóry wokół oczu. Kosmetyk ten sprawi, że skóra stanie się czysta, miękka i gładka.
Zamknięty jest w czarnej, płaskiej tubce z białymi i srebrnymi napisami, która przypomina bardziej podkład lub chociażby krem do twarzy lub rąk. Tak więc opakowanie może być dość mylące. Podoba mi się jednak ta niejednoznaczność, stylistyka, detale i ogólne dopracowanie. Na końcu tuby znajduje się dość długi dozownik i bardzo mały otwór przez, który płyn wypływa w niewielkiej ilości, więc bez problemu można kontrolować jego użycie. Z pewnością opakowanie jest wygodne w podróży, ponieważ nie ma obawy, że płyn się wyleje, a tuba zajmuje naprawdę mało miejsca.

KONSYSTENCJA, ZAPACH, DZIAŁANIE PŁYNU

Płyn jest białej barwy o strukturze dość gęstej, ale bardzo lekkiej. Jest to typowy kosmetyk nieperfumowany o zapachu dość chemicznym, ale nie intensywnym i uciążliwym. Nakładałam na płatek jego dość sporą ilość, następnie przykładałam do oka, czekałam kilka sekund i zaczynałam zmywanie. Produkt dość szybko rozpuszcza tusz i łatwo go usuwa. Niestety, ale szybko wsiąka w płatek, więc czynność należy powtórzyć kilkukrotnie. Nie zachwycił mnie fakt, że wacik szybko robi się suchy, więc aplikacja jest raczej nieprzyjemna, bo trzeba trzeć oko lub nakładać kolejną warstwę płynu przez co produkt staje się mało wydajny. Lepszym rozwiązaniem byłaby chyba bardziej oleista konsystencja, która zagwarantowałaby poślizg na skórze. Producent zapewnia o zmywaniu makijażu wodoodpornego czego nie sprawdziłam, ponieważ nie używam tego typu kosmetyków i są one dla mnie zbędne.
Produkt zabrałabym ze sobą najchętniej na jakiś wyjazd, ze względu na jego praktyczne i niewielkie opakowanie. Radzi sobie z tuszem They're Real! oraz z produktami innych marek i dość szybko rozpuszcza i usuwa makijaż. Niestety ale wymaga użycia dużej ilości produktu i szybko wsiąka w płatek przez co demakijaż staje się nieprzyjemny. Zdecydowanie wole płyny micelarne, które sprawiają, że wacik jest mokry, a demakijaż delikatniejszy.
Cena: 89 zł/ 50 ml

BENEFIT COSMETICS - THEY'RE REAL! MINI MASCARA

Supertrwała maskara wydłużająca, podkręcająca i pogrubiająca rzęsy! Wyjątkowa silikonowa szczoteczka, będąca połączeniem standardowej szczotki z krótkimi i długimi igiełkami, dokładnie pokrywa tuszem wszystkie rzęsy, wydłuża je i podkreśla. Zaokrąglona końcówka świetnie maluje nawet najkrótsze rzęsy, podnosi je od nasady aż po końce.
Jak już wspominałam jest to miniatura, więc nie będę opisywała aspektów dotyczących opakowania, ponieważ różni się ono znacznie od wersji pełnowymiarowej. Szczoteczka jest standardowej wielkości, silikonowa z dłuższymi włoskami na końcu. Przy nabieraniu tuszu na jej zakończeniu pozostaje dość duża ilość produktu, co można zaobserwować na zamieszczonym przeze mnie zdjęciu. Ogólnie nie przepadam za takim rodzajem szczoteczek, ponieważ na moich rzęsach bardziej sprawdzają się te klasyczne. Ta jednak jest odrobinę grubsza, co jest dla mnie sporym plusem.

JAK TUSZ PREZENTUJE SIĘ NA OKU?

Tusz nakłada się dość sprawnie, ponieważ produkt osadza się na włoskach w małych ilościach, więc nie ma obawy, że po kilku ruchach szczoteczką zafundujemy sobie przerysowany efekt. Powiedziałabym nawet, że ciężko nią uzyskać coś w rodzaju teatralnego makijażu, a zbyt duża ilość po prostu może skleić rzęsy. Zgadzam się, że tusz wydłuża i unosi włoski, ale raczej ich nie pogrubia. Moim zdaniem daje fajny codzienny efekt, ale w moim przypadku nie spektakularny. Nie osypuje się i nie rozmazuje, więc trwałość oceniłabym pozytywnie. Porównując wszystkie zalety i wady mogę stwierdzić, że z mojego punktu widzenia ta maskara jest po prostu dobra, ale nie stała się dla mnie hitem. 
Cena: pełnowymiarowe opakowanie 45 zł/ 4 g


Macie kontakt z marką Benefit? Polecacie coś, odradzacie, czy może macie ochotę na jakiś kosmetyk tej marki?