środa, sierpnia 05, 2015

Synchroline, Sunwards, Emulsja koloryzująca do twarzy SPF30. Idealny krem z filtrem?

Przyznam się szczerze, że kiedyś ochrona przeciwsłoneczna nie zaprzątała mi głowy. Najważniejsza była brązowa opalenizna, więc smażenie się na plaży było dla mnie czymś absolutnie naturalnym. Aktualnie jednak zwracam większą uwagę na ochronę przeciwsłoneczną i szukam pod tym względem kosmetyku idealnego. Nie wiem czy motywująco na mnie zadziałały donosy ze wszystkich stron, że słońce szkodzi, czy jednak chęć zatrzymania młodości jak najdłużej. Kremy do ciała z filtrem nie stanowią dla mnie problemu, ponieważ moja skóra toleruje dosłownie wszystko. Jednakże twarz jest pod tym względem niesamowicie kapryśna. Posiadaczki cery mieszanej i tłustej zrozumieją mój ból, ponieważ filtry najczęściej są tłustawe, więc jeszcze bardziej potęgują wrażenie niekontrolowanego połysku. Jeśli już znajdzie się coś przynajmniej odrobinę matującego, to zwykle kosmetyk ten bieli skórę, która przez to wygląda bardzo nieatrakcyjnie. Tak więc poszukiwanie kosmetyku przeciwsłonecznego w moim przypadku jest to nigdy niekończąca się historia i walka z wiatrakami.

Emulsja koloryzująca o delikatnej konsystencji, zawierająca filtr SPF30 przeznaczona do wysokiej ochrony skóry twarzy przed promieniowaniem UVB i UVA. Pomaga skutecznie wyrównać koloryt skóry i zatuszować jej niedoskonałości. Została stworzona w oparciu o TECHNOLOGIĘ SYNCHROBLOCK, która umożliwia lepsze przenikanie składników aktywnych w głąb skóry przy jednoczesnym zatrzymaniu cząsteczek filtrów na powierzchni skóry.
Opakowanie kremu
Nie zasługuje raczej na długie wywody. Jest to klasyczna biała tubka z napisami w słonecznych kolorach. Wygląda zwyczajnie, ale z pewnością to najlepsza opcja na plażę, na której liczy się praktyczność, a nie urok osobisty. Łatwo dozuje się z niej preparat, chociaż odrobina kremu może brudzić korek.


Konsystencja, kolor, zapach
Emulsja przypomina klasyczny podkład, który jest gęsty, ale mimo wszystko lekki. Zapach jest bardzo przyjemny, słodki, kwiatowy, wyczuwalny przez dość długi czas. Produkt dostępny jest w jednym odcieniu, który określiłabym jako idealny dla karnacji średnio lub mocno opalonej. 

Zachowanie na skórze
Emulsja bardzo łatwo rozsmarowuje się na twarzy i mimo, że przypomina podkład to krycie ma podobne do drogeryjnego kremu BB. Delikatnie zakrywa pory, odrobinę wyrównuje koloryt cery, ale z pewnością nie poradzi sobie z większymi zmianami do zamaskowania. Na mojej mieszanej cerze pozostawia tłustawy film, który w sumie nie jest dla mnie zaskoczeniem. Kłopotliwą cechą może być kolor, ponieważ emulsja zostawia na skórze delikatną poświatę. Dla mojej średnio opalonej cery jest odrobinę za ciemny, ale całe szczęście można go łatwo zamaskować podkładem, który nakłada się bez efektu rolowania, plam itp. Właściwości ochronne są na najwyższym poziomie, ponieważ nawet po całym dniu na plaży na skórze nie pojawiły się żadne zmiany świadczące o przedawkowaniu słońca. Obszedł się również bardzo dobrze z moją skórą skłonną do niedoskonałości i nie zafundował mi żadnych niespodzianek.


Podsumowanie
Produkt spełnia zapewnienia producenta jednakże ja wolałabym mimo wszystko wersję niekoloryzowaną ze względu na niedopasowanie do odcienia skóry. Myślę, że byłby idealny dla osób z ciemniejszą karnacją, a nie przypadłby do gustu osobom o porcelanowej cerze. Ładnie pachnie, przyjemnie aplikuje się na twarz. Gdyby tylko powstała wersja odrobinę matująca to bez narzekania na odcień brałabym ją w ciemno.

Cena: około 55 zł/ 50 ml

A może wy macie swoich faworytów w dziedzinie ochrony przeciwsłonecznej? Będę wdzięczna z typy matujące lub przynajmniej bez tłustawej warstwy i takie, które nie bielą drastycznie skóry.

22 komentarze :

  1. Szukałam czegoś takiego :) Super że tuszuje pory :) Ciekawie Twoja skóra wygląda - zdrowo, naturalnie muśnięta słońcem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szukałam takiego produktu więc zdecydowanie musze się za nim rozejrzeć, daje naprawdę fajny efekt. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba byłby dla mojej karnacji zbyt ciemny. Ja ostatnio sięgnęłam po podobny produkt z asortymentu La Roche Posay i niestety się zawiodłam :( Skusiło mnie to, iż miał to być barwiący krem BB z filtrem 50+, więc marzenie, ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna: lepi się, nie pachnie zbyt przyjemnie a na twarzy daje efekt pomarańczy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pachnie bardzo przyjemnie, a odcień jest trochę za ciemny, ale pomarańczą go nazwać chyba nie można, chociaż nie wiem jak zachowa się na kimś bardzo bladym. Efekt tłustej warstwy chyba jednak jest niemożliwy do uniknięcia...

      Usuń
  4. U mnie zapewne nie sprawdziłoby się to cudo, gdyż moja cera jest po prostu blada, dlatego coś czuję, że dzięki tej emulsji wyglądałabym jak Apacz. :D
    U ciebie wygląda ona całkiem naturalnie, delikatnie opalizująco, świeżo, ogólnie wakacyjnie. Szkoda tylko, że pozostawia na skórze tłusty film, który w szczególności latem w trakcie upałów jest nie do zniesienia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mimo, że jestem blada to mam tendencję do dość szybkiego i ładnego opalania, więc ten odcień emulsji jest u mnie do zaakceptowania. Na bladej twarzy rzeczywiście efekt mógłby być komiczny :)
      Co do tłustości to jeszcze nie spotkałam kremu z wysokimi filtrami, który byłby matujący, a szkoda :/

      Usuń
  5. super blog! :)

    follow?
    fashionlikealife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w sumie podobny produkt z La Roche Posay (Anthelios XL), z SPF 50 - też jest dla mnie za ciemny, ale też rozjaśniam albo podkładem, albo jaśniejszym pudrem, bo jak go używam codziennie,to nie robią mi się nowe przebarwienia od słońca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie piegi pojawiają się jak zawsze na wakacje i znikają zimą, ale w sumie to wcale mi nie przeszkadzają :)

      Usuń
  7. właśnie szukam jakiegoś kremu i już się ucieszyłam jak zobaczyłam posta ale ja mam cerę porcelanową także ten krem chyba nie dla mnie :) myślę nad kremem z heliocare ale sama nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla porcelanowej stanowczo nie, bo będzie zdecydowanie za ciemny :)

      Usuń
  8. miałam krem do skóry trądzikowej z tej firmy i mnie bardzo podrażnił, więc trochę się boję sięgać po inne produkty tej firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie za ciekawie, tym bardziej, że skóra trądzikowa często jest wrażliwa :/ Ja oprócz tej emulsji mam krem pod oczy i nie zaobserwowałam żadnych niepokojących zmian.

      Usuń
  9. Ja używam kremu z filtrami z Vichy.

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie na razie Skin79 Dream Girls :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie przetestowałabym coś tej marki, ale zawsze jakoś mi nie po drodze :)

      Usuń
  11. mam próbki tego kremu, na początku kolor wydawał się za ciemny do mojej bladej cery, teraz gdy jest lekko opalona jest całkiem fajny, mam tej firmy spray do opalania do ciała z SPF 15 - polecam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja twarz nie toleruje kosmetyków z filtrem, zaczęłam teraz sprawdzać, jak będzie z naturalnymi. W przeciwieństwie do Ciebie od dziecka nie znoszę się opalać - unikam tego, bo mam skłonność do poparzeń i nie cierpię ich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się teraz ograniczać słońce, bo jednak młodsza się nie stanę :)
      Ostatnio widziałam w jakimś sklepie z naturalnymi kosmetykami olejki, które miały naturalny filtr ponad 30 spf i sama jestem ich ciekawa:)

      Usuń
  13. Przyznam, że ładnie wyrównuje koloryt i pory są mniej widoczne. Ta tłusta warstwa którą zostawia myślę, że jest do wybaczenia. Przy naszej cerze i takich upałach ciężko o totalny mat cały czas. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy naszej cerze ciężko jest o cokolwiek :) Jedyna zaleta jest taka, że tłusta skóra podobno wolniej się starzeje i oby to była prawda!

      Usuń
    2. A no słyszałam o tym. Dobrze byłoby gdy to się sprawdziło! W końcu czemu mają nam być dane same minusy?!:)

      Usuń

Tu też może ci się spodobać

Recent Posts Widget
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Follow Me @ SoraTemplates

Popular Posts

5 w piątki

Miniatury kosmetyków - 5 sposobów, aby ich rzeczywiście używać

Miniatury kosmetyków pozornie wydają się bardzo niekłopotliwymi kosmetykami, które można wykorzystać na wiele różnych sposobów. Teoria to...

Bloglovin

Follow

Archiwum bloga

Obserwatorzy