Wielkimi krokami zbliża się okres, podczas którego na światło dzienne zaczną wychodzić cekiny, brokaty i inne ozdobniki, które często balansują na granicy dobrego smaku. Z szaf wyłaniają się pióra, szale boa i inne zakazane części garderoby. W makijażu zaczyna królować połysk, blichtr i przepych. Paznokcie nie mogą być gorsze, więc i one zaczynają rozbłyskiwać milionem drobinek ku uciesze kobiet i przerażeniu mężczyzn. W takim razie ja nie mogę tylko przyglądać się temu zjawisku i już zaczynam przygotowania do tego gorącego okresu. Dzisiaj prezentuję wam lakier, który jest kwintesencją karnawału i połyskuje tak, że wszystko wokół blednie. Jeśli jesteście gotowi na taką rozpustę, to zapraszam dalej. 
3D Pastel Glitter niewiarygodnie kryjący brokatowo-pastelowy lakier do paznokci.Idealny wybór, aby Twój look nabrał blasku.

Kolor morskiej głębi
Według producenta jest to odcień morski i jednocześnie pastelowy. Ja jednak nie do końca widzę tutaj delikatność pastelu, bo w konfrontacji z brokatem staje się on po prostu dość agresywny. W lakierze zatopione są większe i mniejsze drobinki barwy srebrnej oraz turkusowej. Mimo pewnych sprzeczności uważam, że barwa jest naprawdę ładna, nieprzeciętna, interesująca i absolutnie trącająca przepychem, ale o to tutaj przecież chodziło. W zależności od kąta padania światła odcień może być bardziej turkusowy lub przywołujący na myśl krainę lodu skąpaną w bieli, srebrze i chłodnym odcieniu błękitu. 


Aplikacja, trwałość, ogólny efekt
Wygodny i szeroki pędzelek oraz dość rzadka konsystencja mogą być interesującym początkiem współpracy. Wizualnie jednak podpadła mi zakrętka, która w bez mojej wiedzy zmieniła kolor z ładnego srebra na bliżej niekreśloną mozaikę. Jest to tylko lakier, więc takie kwestie puszczę w niepamięć i zajmę się rzeczami ważniejszymi. Producent zapewnia o niewiarygodnym kryciu, ale pojawia się ono dopiero w drugiej warstwie. Pierwsza daje efekt dość intensywnego pokrycia paznokcia powłoką brokatu, ale jednak prześwity są widoczne, więc lakier ten może być stosowany na inny produkt, który potraktujemy jako kolorystyczną bazę. Drugie porycie daje już konkretne efekty i naprawdę ładne rezultaty w postaci kryjącej tafli na paznokciu, która w dotyku jest nierównomierna i szorstka, a więc drżyjcie wszelkie delikatne ubrania! Lakier utrzymywał się u mnie około 4 dni, co uważam i tak za spory sukces. Całe szczęście, że drobne ubytki są praktycznie niewidoczne, bo kiedy paznokcie mienią się tyloma kolorami, niewielkie prześwity nie rzucają się w oczy. Jeśli używacie takich lakierów, to na pewno wiecie jak trudne jest ich zmycie. W tym przypadku jest podobnie i drobinki znikają z płytki paznokcia bardzo opornie.


Podsumowanie
Bardzo podoba mi się kolor, krycie po drugiej warstwie i ogólny wygląd na dłoniach. Trwałość zakwalifikowałabym jako zadowalającą, ale mam nieodparte wrażenie, że jednak czegoś mi tutaj brakuje. Konfrontuję cenę z całą resztą i czuję, że chyba jednak nie do końca takiego efektu się spodziewałam. Mam wrażenie, że jednak lepszym rozwiązaniem byłoby zainwestowanie w coś bardziej klasycznego i uniwersalnego. Jest ładnie, ale chyba trochę nieracjonalnie. Czasem jednak tak bywa, że w kwestiach kosmetyków wyłącza mi się myślenie i przechodzę w tryb uśpienia zdrowego rozsądku.

Cena: 59 zł/10 ml

Lubicie brokat na paznokciach, czy wystrzegacie się takiego kontrolowanego kiczu? Szaleństwo, a może jednak ponadczasowa klasyka?