wtorek, lutego 23, 2016

Jak zrobić terrarium na kaktusy i inne sukulenty?

Trochę zbyt długo nie pojawiało się tutaj nic inspirującego w tematyce DIY, więc postanowiłam pokonać lenia i zrealizować marzenie o posiadaniu terrarium pełnego moich ulubionych roślin. Od dawna zbierałam zdjęcia takich domowych ogródków, w końcu znalazłam chwilę czasu i mam już swój, więc nie muszę zazdrościć innym. Wszystko zaczęło się od tego, że darzę niezwykłą sympatią te niezbyt kłopotliwe rośliny, uwielbiam mnogość ich gatunków, kształtów i odcieni. Długo zastanawiałam się w czym właściwe mogę stworzyć moją kompozycję, ale podpowiedź przyszła do mnie sama, kiedy zobaczyłam taką piękną kulę. W głowie od razu powstało kilka pomysłów na dekoracje, które można w niej umieścić, ale pozwólcie, że będę je pokazywała stopniowo. Nie martwcie się jednak, bo postanowiłam zrobić też wersję na szybko, która wymaga niewielkiego zaangażowania i wkładu. Jeśli jesteście ciekawi jak to wszystko powstało, to zapraszam do dalszej części. 
Każdy kaktus jest sukulentem, jednak nie każdy sukulent jest kaktusem.

Wersja w szklanej kuli
Na dno wysypałam trochę piasku, a następnie ułożyłam grubszą warstwę ziemi, do której posadziłam kaktusy i inne sukulenty o różnych kształtach. Wybrałam jak najbardziej zróżnicowane okazy, aby było niebanalnie i po prostu ciekawie. Ze względu na małą powierzchnię kupiłam jak najmniejsze rośliny, więc koszt pojedynczej sztuki nie przekraczał 4 zł. Po rozmieszczeniu zielonych elementów dodałam odrobinę podłoża, a następnie przykryłam je kamykami, które można kupić w każdym centrum ogrodniczym. Moje są do użytku zewnętrznego i kosztowały grosze, ale można też zaszaleć i zaopatrzyć się w jakieś bardziej fantazyjne o ciekawych kolorach i fakturach. Dodałam jeszcze znalezioną w domu muszelkę tak dla kontrastu i powiem nieskromnie, że efekt mnie zachwycił! Oczywiście można tutaj bawić się i eksperymentować z roślinami, kamieniami i innymi dodatkami. Ciekawym pomysłem jest warstwowe układanie piasku, podłoża, mchu i innych elementów. Wydaje mi się do tego stylu najbardziej pasują naturalne detale i brak symetrii, ale powiedzmy sobie szczerze, że pomysłowość jest w cenie, więc wszystkie chwyty dozwolone! 


Wersja na szybko
Również sympatyczna, ale z pewnością mniej spektakularna. Powstała z pustego słoiczka po świecy, z którego usunęłam resztki wosku za pomocą gorącej wody. Podłoże zastosowałam takie samo jak w poprzedniej wersji, ale reszta bazuje już na jak stworzeniu czegoś z iczego. Na pewno każdy ma w domu jakiegoś kaktusa, który już nie grzeszy urodą i wypuszcza małe odnóżki. W takim wypadku radzę takiego delikwenta wyrzucić, a małych przybyszy użyć do stworzenia takiej dekoracji. Ja tak zrobiłam i teraz moje oko cieszy ładna kompozycja, a stary kaktus już nie straszy z parapetu. Kamyki tutaj użyte zebrałam w ogrodzie, aby udowodnić, że czasem proste rozwiązania są najfajniejsze. Dzięki takiej kreatywności trochę upiększymy swoją przestrzeń życiową, a ja jestem typem, który uwielbia metamorfozy! Poza tym stwierdzam, że puste opakowania po świecach są bardzo pomysłogenne, więc już w mojej głowie rodzą się kolejne koncepcje.


Pielęgnacja 'fachowym' okiem

Jako ogrodnik z wykształcenia, a niekoniecznie z powołania wspomnę jeszcze kilka słów o pielęgnacji tej grupy roślin. Po pierwsze lubią nasłonecznienie, więc najlepszy będzie południowy parapet zapewniający jak najwięcej promieni słonecznych. Podlewanie powinno być umiarkowane i naprawdę zbyt intensywne nawadnianie nie prowadzi do lepszego wzrostu, a wręcz przeciwnie. Od rozpoczęcia wiosny polewamy intensywniej i wraz z kolejnymi porami roku zmniejszamy ilość wody, a zimą praktycznie je przesuszamy, aby weszły w stan spoczynku. Fachowa literatura podpowiada, że należy wtedy obniżyć im temperaturę, ale nijak to się ma do rzeczywistości przeciętnego posiadacza kwiatów w mieszkaniu. W okresie intensywnego wzrostu możemy zafundować im zastrzyk energii w postaci nawożenia. Podłoże powinno być przepuszczalne, więc połączenie go z piaskiem i kamykami jak tutaj, to naprawdę dobre rozwiązanie. Mimo wszystko jednak najbardziej wymagają po prostu sympatii ze strony posiadacza, bo bez miłości do kwiatów efekty będą po prostu bardzo przeciętnie mimo zachowania wszystkich ksiażkowych wytycznych.

Jak podoba się wam moje interpretacja sukulentowego terrarium? Lubicie kwiaty, a może u was nawet kaktus kończy żywot z powodu przesuszenia? 

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Tu też może ci się spodobać

Recent Posts Widget

5 w piątki

Miniatury kosmetyków - 5 sposobów, aby ich rzeczywiście używać

Miniatury kosmetyków pozornie wydają się bardzo niekłopotliwymi kosmetykami, które można wykorzystać na wiele różnych sposobów. Teoria to...

Bloglovin

Follow

Archiwum bloga

Obserwatorzy