sobota, lipca 30, 2016

Sephora Box Lipiec 2016 Beauty To Go - co znalazło się w najnowszym pudełku?

Wczoraj dotarł do mnie pachnący świeżością Sephora Box, a już dzisiaj rozgościł się na blogu prezentując swoją niebanalną zawartość. Z kwestii bardziej technicznych to muszę wspomnieć, że to pudełko pojawia się nieregularnie raz na parę miesięcy i można je bezpłatnie zamówić do zakupów powyżej 200 zł. Sprawa nie jest jednak taka prosta jak się wydaje, ponieważ jest to box bardzo limitowany i dosłownie w kilkadziesiąt minut potrafi się wyprzedać. Najlepszym rozwiązaniem jest śledzenie strony internetowej i zapisanie się do newslettera, bo to właśnie stamtąd najłatwiej uzyskać informację o nowej edycji. Jest to dość kłopotliwe, ponieważ zwykle wiadomość taka pojawia się tuż przed możliwością zamówienia pudełka, więc trzeba mieć szczęście, trochę refleksu i z góry zaplanowane zakupy, aby nie spędzić kilku godzin na przeglądaniu oferty, a następnie rozczarować się zakończoną promocją. Lubię to pudełko, ponieważ zwykle trafiają do niego produkty wysoko półkowe, na które nie zawsze mogłabym sobie pozwolić. Najbardziej cieszą mnie słodkie miniaturki perfum, które kolekcjonuję oraz kosmetyki kolorowe. Produkty pielęgnacyjne traktuję już z większą rezerwą i mniejszą radością, ponieważ najczęściej służą mi na jakichś wyjazdach, kiedy nie chcę brać ze sobą całej masy ogromnych kosmetyków. Takie pudełko jako dodatek do zakupów spisuje się doskonale, ale jeśli byłby to oddzielny  pakiet do kupienia, to chyba nie miałabym w sobie aż tyle entuzjazmu, bo w sumie to zaledwie miniaturki. Mimo wszystko wolę takie rozwiązanie niż najbardziej popularne teraz pudełka z kosmetykami, których zawartość najczęściej jest bardzo przeciętna, wtórna, nijaka i mam wrażenie, że sprzyja tylko gromadzeniu kosmetyków, a nie ich racjonalnemu używaniu. Oczywiście każdy ma wybór, ale mnie nadmiar przedmiotów wokół bardzo przytłacza i wywołuje jakiś dziwny rodzaj nerwowości, że nie panuje nad tymi moimi zabawkami. W takim razie teraz zachęcam do przeglądu kosmetyków, które znalazły się wewnątrz.

>>> Sephora Box - edycja lipiec 2015 >>>

Kosmetyki kolorowe

Too Faced - Bronzer Chocolate Soleil 2,5 g
Burberry - Pmadka Lip Velved Military Red 0,8 g 
Sephora - Tusz do rzęs The Maskara 2 ml
Make Up For Ever - Kredka do oczu Aqua XL Noir Mat 0,5 g

Następnym razem poprosiłabym o więcej takich produktów, ponieważ mimo wszystko kolorowe miniaturki, można całkiem dobrze przetestować w wielu warunkach i ostatecznie wydać jakąś wiążącą opinię. Nie służą jedynie do sprawdzenia reakcji cery na daną kompozycję składników, a mogą sprawdzić się przy wielu makijażach. Inaczej kwestia ta ma się do kosmetyków pielęgnacyjnych, bo tak naprawdę taka wielkość w głównej mierze służy sprawdzeniu czy pojawią się ewentualne alergie i jak dany kosmetyk wpłynie na ciało po kilkukrotnym zastosowaniu. Miałam już kilka podobnych maluchów i chociażby pomadka takich wymiarów jest w moim odczuciu dobrym rozwiązaniem, ponieważ przyznaję się, że rzadko kiedy jestem w stanie zużyć całą klasyczną szminkę do końca. Poza tym tutaj totalnie czerwony kolor o nazwie Velvet Miliatary Red jest barwą, na którą z własnej woli nie zdecydowałabym się, a tak mogę ćwiczyć pewność siebie wychodząc z taką barwą na ustach między ludzi, a to dopiero jest wyzwanie! Chętnie też sprawdzę bronzer, bo z takimi kosmetykami nie jest mi do końca po drodze i wciąż uczę się być z nimi w dobrej komitywie. Kredka również nie jest mi obojętna, ponieważ będę miała okazję sprawdzić moc marki, która ostatnimi czasy jest na topie. Jedynie do tuszu podchodzę z dystansem, bo tego typu kosmetyki nigdy szczególnie mnie nie podniecały, ale to już chyba zasługa naturalnie dość długich i gęstych rzęs.

Perfumy

Ferragamo - Emozione DolceFiore Woda toaletowa 5 ml + Blasam do ciała 30 ml
Missoni - Missoni Woda perfumowana 5 ml

Zdecydowanie moja ulubiona grupa ze względu na piękne miniaturki perfum, które dosłownie ubóstwiam i namiętnie kolekcjonuję. Przy takim pięknym maleństwie nawet zapach nie jest aż tak bardzo istotny, ale tutaj akurat oba polubiłam, mimo że są tak różne. Ten w kolorach tęczy od razu przywodzi mi na myśl kwiaty, owoce, jest letni, wyrazisty, słodki, aczkolwiek nieco ciężkawy. Dominuje w nim bergamotka, cedr i jaśmin, a gdzieś w oddali czuć cytrusy i subtelny sandałowiec. Odcienie flakonika idealnie oddają jego energię, żywiołowość, moc, zabawę i ciepło.
Zapach dedykowany kobiecie pewnej swojej kobiecości i wiedzącej czego chce; noszącej zapach jak suknię blisko ciała tak aby podkreślał jej energię i wdzięk. Delikatność jaśminu i zmysłowość kwiatowego akordu mahonial®, łączące się z otulającymi nutami drzew i ziaren tonka. Radosne włoskie cytrusy uzupełniają harmonię tego zapachu tak, aby odzwierciedlić różne odcienie kobiecej osobowości.
Z kolei ten w eleganckim flakoniku w odcieniu pudrowego różu zachwycił mnie eleganckim designem, a zapach jest idealnie pasujący do ciepłego ciała i taki...pościelowy. To zdecydowanie szyprowa propozycja, którą dopełnia brzoskwinia, bergamotka, paczula i piżmo. Tutaj również flakon idealnie oddaje jego wnętrze, ponieważ symbolizuje zmysłowość, delikatność, subtelność i kobiecość. To zdecydowanie propozycja dla osób lubujących się w aromatach nienarzucających się i nienachalnych, ale na pewno nie nudnych i banalnych. Kwintesencja kobiecości, na którą warto zwrócić uwagę przy okazji wizyty w perfumerii!
Emozione to kwintesencja prawdziwego luksusu, to harmonia subtelnych odcieni, od bladoróżowej piwonii i brzoskwini aż po złocisto-biały irys i zamsz. Wielowymiarowy zapach emocji sławiący prawdziwy glamour życia. Zmysłowy i jednocześnie komfortowy jak druga skóra, w doskonałej synergii z kobietą, która go nosi.Wysmukły flakon i opakowanie, utrzymane w blado brzoskwiniowej tonacji, są precyzyjnie ozdobione bocznymi paskami o fakturze skóry.

Kosmetyki pielęgnacyjne

Peter Thomas Roth - Żelowa maseczka do twarzy Cucumber Gel Mask 15 ml
* Sephora - Balsam do ciała Instant Moistuizer 15 ml
* Lancome - Serum do twarzy Energie de Vie 5 ml
* Ermenegildo Zegna - Żel po prysznic Uomo 50 ml
Vita Liberata - balsam samoopalający Fabulous Gradual Tan Lotion 50 ml

Do tej grupy kosmetyków mam dość neutralny stosunek, ponieważ z jednej strony z chęcią sprawdzę ogórkową maskę, która rzekomo ekstremalnie nawilża i oczyszcza oraz z przyjemnością nałożę dodające skórze energii serum Lancome. Takie małe pojemności pozwolą przynajmniej pobieżnie zapoznać się z działaniem i ofertą danej marki, ale nie ma tu przecież mowy o jakichś dokładnych testach mogących rzucić światło na stosunek moje skóry do danego kosmetyku. Nie mniej jednak te małe balsamy do ciała i żele są dla mnie raczej niepotrzebnymi kosmetykami i na ich miejsce wolałabym coś z pierwszej lub drugiej grupy opisywanej wyżej. Przydadzą się na urlopie, ale ich obecność tutaj, z mojej perspektywy zupełnie nie jest niczym wartym specjalnej uwagi. Z kolei samoopalacz to również nie moja bajka, bo nie potrafię używać takich produktów. Z jednej strony nie boję się plam i zacieków, bo marka Vita Liberata zbiera raczej pozytywne opinie, ale nie do końca rozumiem sens używania takich produktów. Jestem blada i opalone nogi lub ręce skontrastowane z jasną cerą wyglądają chyba nieco komicznie. Podsumowując jest to grupa kosmetyków, w której zdecydowanie zarządziłabym swoje porządki!

Moja opinia o Sephora Box 

Koniec jednak tych zachwytów i narzekań i pora ostatecznie zebrać wszystkie plusy i minusy w całość. Patrząc trzeźwym okiem na zawartość boxa, jestem skłonna stwierdzić, że większa część kosmetyków w nim zawartych po prostu mnie ucieszyła i to jest w tym momencie najważniejsze. Oceniam je wyłącznie jako miły gratis do zakupów, więc suma summarum mój stosunek jest pozytywny i nie tak bardzo emocjonalny. Oczywiście inaczej patrzyłabym na nie gdyby były przeze mnie kupione, bo wtedy perspektywa nieco się zmienia i wszystko przelicza się w zupełnie inny sposób. Jak już wspominałam prym wiodą kosmetyki kolorowe i perfumy, a produkty do pielęgnacji chętnie na sobie sprawdzę, aczkolwiek nie będę specjalnie się nad nimi rozpływała. Teraz wszystko otwieram, oglądam, czytam opisy i wyglądam trochę jak małe dziecko, które dostało nową zabawkę i nie widzi poza nią świata, nie odczuwa głodu i nie dostrzega, że już pora spać. Każdy ma przecież jakiegoś bzika i mój na szczęście negatywnie działa tylko na portfel, a i tak staram się nieco trzymać go w ryzach, więc jest nadzieja i postęp, a to zawsze coś.

Słyszeliście już o Sephora Box?
Jak podoba wam się zawartość najnowszej edycji?

Follow my blog with Bloglovin

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Tu też może ci się spodobać

Recent Posts Widget
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Follow Me @ SoraTemplates

Popular Posts

5 w piątki

Miniatury kosmetyków - 5 sposobów, aby ich rzeczywiście używać

Miniatury kosmetyków pozornie wydają się bardzo niekłopotliwymi kosmetykami, które można wykorzystać na wiele różnych sposobów. Teoria to...

Bloglovin

Follow

Archiwum bloga

Obserwatorzy